Archive for Listopad, 2009

Antarktyda- podwodne królestwo

lis-5-2009 Przez Tikit.eu

Antarktyda to chyba najbardziej niegościnny kontynent na kuli ziemskiej. Mroźne, huraganowe wiatry, które tu wieją są w stanie odebrać życie w kilka chwil. Dlatego niewiele życia spotyka się na tutejszym lądzie. Za to pod wodą i warstwą lodu jest całkiem przyjemnie. To podwodne królestwo jest stabilne i tętni życiem przez cały rok. Pod wodę najlepiej schodzić we wrześniu, wtedy to Antarktyda przeżywa lato i można sobie ponurkować we względnie akceptowalnych dla człowieka temperaturach. To prawdziwa gratka dla nurków zważywszy, że słońce zagląda na ten kontynent po niemal półrocznej przerwie. No a jak nie było tak długo słońca to i mikroorganizmy się nie miały okazji rozwinąć więc woda jest czysta jak łza. Tyle że, bardzo bardzo zimna. No jakieś 2 stopnie na plus:). No w takiej temperaturze to człowiek może w krótkiej  chwili tak wychłodzić organizm, że śmierć murowana, nie mówiąc już o zdradliwych prądach podwodnych, które mogą porwać człowieka gdzieś hen w morskie przestworza, ale na szczęście istniej specjalistyczny sprzęt, który umożliwia człowiekowi przetrwanie choć kilka chwil w takim ekstremalnym środowisku:) Nie mniej trzeba być czujnym i uważać. Wyobraźcie sobie nurkujecie a tu nagle fragment góry lodowej, który mieni się odcieniami błękitu, a w pobliżu foczki sobie śpiewają, pingwinki śmigają pod wodą niezwykle zwinnie i szybko,  meduzy sobie dryfują w wodzie z mega długimi czułkami, albo gąbki wielkie jak lwy albo niedźwiedzie, albo całe stada rozgwiazd. Widok porywający, szkoda tylko że woda jest taka zimna:((( Ale wlaśnie dlatego tutejsze zwierzęta żyją dłużej i osiągają takie mega rozmiary, bo nie mają zbyt wiele naturalnych drapieżników no i ich metabolizm w takiej zimnicy mocno zwalnia. Taka rozgwiazda, która żywi się resztkami i odchodami zwierząt może żyć nawet 20 lat. Porażka, 20 lat zjadać ciągle kupy i resztki, fe. Ale wracając do uroków podwodnego królestwa Antarktydy. Fajnie byłoby je zobaczyć… i poczuć się jak kosmonauta zawieszony w nicości, a dookoła bezkresna toń. W takich warunkach człowiekowi z pewnością zmienia się mocno światopogląd…