Tunezja- Oaza Chebika
Wyruszając na dwudniwą wycieczkę po Saharze drugiego dnia docieramy do przepięknej zielonej oazy położonej wśród gór. Ten zielony skrwaek lądu otoczony jest bezkresną pustynią. Zatrzymujemy się na parkingu. Zewsząd otaczają nas pokrzykiwania tutejszych handlarzy oferujących zimną wodę. Język Polski jest tu na porządku dziennym. Można przeczytać hasła w stylu, ” Woda z rana jak śmietana”, czy ” Zimna woda zdrowia doda”. Nie brakuje też haseł ” Polskie dziewczyny jak witaminy”. Wyruszamy trasą turystyczną wiodącą w dół oazy. Kolory brązowo- czerwonych skał kontrastuje z soczystą zielenią palm. Malownicze widoki zapierają dech w piersiach. To trzeba zobaczyć. Zewsząd otaczają nas młodzi chłopcy sprzedający minerały i kryształy górskie, słodkie daktyle, albo oferujący zdjęcie z jaszczurką. Słońce praży a my chronimy się w cieniu palm. Przeciskając się wąskimi dróżkami pomiędzy skałami schodzimy w dół a na samym dole naszym oczom ukazuje się źródełko bijące ze skały. I to jedno żródełko zasila w wodę całą oazę. Woda jest krystalicznie czysta i chłodna. Podziwiamy tą wodę, bo uwierzcie, że woda w takim miejscu robi wrażenie. Ale pora już wracać. Po takich widokach wakacje w Tunezji zaliczyć można do udanych.
